Apel: Ekologowie zbuntujcie się dla Rożawy!
Ekologowie, zbuntujcie się dla Rożawy!„Ruch Ekologii Mezopotamii” („The Mesopotamia Ecology Movement”) i kampania „Aby Rożawa była znów zielona” (Make Rojava Green Again) nawołują do działań aby zatrzymać wojnę w Północnej Syrii.
#RiseUp4Rojava! Wesprzyj Międzynarodowe Dni Oporu 27go i 28go stycznia!
Ludzie w Północnej Syrii i jej demokratycznej administracji są pod atakiem tureckiej armii i jej jihadskiego gangu, które grożą inwazją i okupacją Demokratycznej Federacji Północnej Syrii (Rożawa). Państwo tureckie i jego pełnomocnicy chcą władzy, nafty i ziemi. Tak jak okupowali rejon Afrin od początku 2018, tym razem chcą okupacji całej Północnej Syrii.
Sytuacja Jim’iego Matthews powinna zainteresować nas wszystkich. 14 lutego bojownik YPG został postawiony w stan oskarżenia pod zarzutem działań terrorystycznych, grozi mu do 10 lat więzienia.
15.03.2017: Dzisiaj w trzech największych miastach Białorusi - Mińsku, Mohylewie i Grodnie - ludzie wyszli na ulice protestując przeciwko rządowym próbom poboru podatku od bezrobotnych. Na demonstracji w Mińsku udało się zgromadzić 1500 osób, w Mohylewie i Grodnie po tysiąc osób w każdym z tych miast. Były to największe od dziesięcioleci demonstracje, jakie te miasta widziały. Warto wspomnieć, że większość protestujących plasuje się daleko od głównych sił politycznych w kraju i nie zgadzają się z żadnym opozycyjnym nurtem, wolą raczej zwrócić uwagę na trudne warunki ekonomiczne oraz wynik 24-letnich rządów Łukaszenki.
Na Białorusi ludzie wyszli na ulicę, aby walczyć z tzw. ustawą przeciwko pasożytnictwu społecznemu. Łukaszenka podpisał ją w 2015 roku, ale ludność zaczęła niepokoić dopiero na początku 2017 roku. Na ulice Mińska, Brześcia, Homel oraz wielu innych mniejszych miast w całym kraju, wyszły tysiące ludzi, aby wyrazić niezadowolenie z obowiązującego prawa oraz obecnego reżimu. Na protesty wydaje się mieć niewielki wpływ "oficjalna" opozycja - zamiast tego razem organizują się ludzie, którzy wcześniej nie byli zaangażowani w politykę. Całkiem dużą rolę podczas protestów odegrali w kilku miejscach anarchiści. W ubiegłym tygodniu rząd białoruski zaczął represjonować osoby protestujące na ulicach - do tej pory zatrzymanych oraz oskarżonych o różne naruszenia zostało 48 osób.